W piątek, 11 kwietnia 2025 roku Końskie po raz kolejny znalazły się w centrum politycznej uwagi. To właśnie tam — w mieście, które nie bez powodu uchodzi za symboliczny punkt kampanii — odbyła się debata prezydencka, która przyciągnęła uwagę milionów Polek i Polaków. Choć pierwotnie zapowiadano starcie dwóch kandydatów, wieczór przerodził się w dwa osobne wydarzenia: jedno z udziałem pięciu, a drugie – ośmiu pretendentów do najwyższego urzędu w państwie. Po tygodniach stagnacji i przewidywalnych przekazów kampanijnych ten wieczór rozgrzał emocje polityczne na nowo. Dyskusje z Końskich jeszcze długo będą tematem analiz i komentarzy.
Kto zwyciężył w debacie?
Debata prezydencka przyciągnęła przed ekrany znaczną część społeczeństwa – niemal 56 proc. Polek i Polaków deklaruje, że śledziło jej przebieg. Najczęściej debatę oglądali wyborcy Koalicji Obywatelskiej – aż 77 proc. z nich zdecydowało się na transmisję na żywo. Wyniki wskazań zwycięzcy debaty w dużej mierze odzwierciedlają polityczne sympatie respondentów, choć nie brak też ciekawych wyjątków.
W ocenie respondentów debata prezydencka w Końskich miała dwóch głównych zwycięzców. Najwięcej wskazań zdobył Rafał Trzaskowski, którego jako najlepszego uczestnika wskazało 32,4 proc. oglądających. Niewiele mniej, bo 28,0 proc., uznało za zwycięzcę Karola Nawrockiego. To właśnie między tymi dwoma kandydatami rozegrała się główna batalia o uwagę widzów.
Na dalszych pozycjach uplasowali się: Szymon Hołownia (11,8 proc.), Magdalena Biejat (10,6 proc.), Krzysztof Stanowski (5,3 proc.) i Marek Jakubiak (4,2 proc.). Joanna Senyszyn zdobyła symboliczne 0,2 proc. wskazań, a Maciej Maciak nie został wskazany przez żadnego respondenta. Brak zdania w tej kwestii zadeklarowało 7,5 proc. badanych.
Oceny kandydatów w zestawieniu z deklaracjami poparcia dla konkretnych ugrupowań ujawniają silną identyfikację polityczną uczestników badania, którzy w zdecydowanej większości oceniali debatę z perspektywy preferencji partyjnych.
Największą lojalność wykazali wyborcy PiS – trzech na czterech wskazało kandydata popieranego przez to ugrupowanie. W przypadku elektoratu Koalicji Obywatelskiej, zamieszanie wokół organizacji debaty wpłynęło na bardziej rozproszoną ocenę – oprócz Rafała Trzaskowskiego (58 proc.), wyborcy tej formacji docenili również Magdalenę Biejat i Szymona Hołownię. To właśnie w tej grupie odnotowano też najwyższy odsetek osób, które nie potrafiły wskazać zwycięzcy, mimo że aż 77 proc. z nich oglądało transmisję.
Nieobecność Sławomira Mentzena wpłynęła na zainteresowanie debatą wśród wyborców Konfederacji – tylko co trzeci z nich śledził przebieg wydarzenia. Głosy tego elektoratu podzieliły się między Krzysztofa Stanowskiego i Marka Jakubiaka, przy czym to twórca Kanału Zero został wskazany jako zwycięzca przez największą ich część. Warto dodać, że Stanowskiego za najlepszego uczestnika uznał również co piąty wyborca Trzeciej Drogi.
Komentarz Marcina Dumy, prezesa IBRiS, do wyników badania
Myślę, że możemy analizować te dane na dwóch płaszczyznach. Pierwsza rzecz to wskazanie, kto uzyskał najwięcej wskazań, czyli czyj występ najbardziej zapadł w pamięć naszym badanym. I tutaj można powiedzieć, że był to Rafał Trzaskowski, co w pewnym stopniu stoi w sprzeczności z pojawiającymi się komentarzami specjalistów od wizerunku i kampanii wyborczych.
Ta sprzeczność jednak znika, gdy przyjrzymy się, z jakim wynikiem Trzaskowski objął prowadzenie. W rzeczywistości 32% to nie jest wynik, który świadczyłby o jednoznacznym zwycięstwie w debacie — zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jego poparcie w sondażach wynosi około trzydziestu kilku procent.
A jeśli spojrzymy na Szymona Hołownię i Magdalenę Biejat, którzy w sondażach wypadają znacznie słabiej, niż wynika to z oceny debaty, można stwierdzić, że to właśnie oni mogą się okazać jej największymi wygranymi. […]
Komentarz „W rytmie dnia” – serwis informacyjny Polsat News, 13 kwietnia 2025 r.
Jak oceniono bojkot debaty przez dwóch kandydatów?
Decyzja Sławomira Mentzena i Adriana Zandberga o rezygnacji z udziału w debacie w Końskich została negatywnie oceniona przez większość badanych – łącznie 57,5 proc. respondentów uznało ją za złą, z czego niemal 30 proc. odpowiedziało „zdecydowanie źle”. Jedynie 27,5 proc. badanych oceniło ten krok pozytywnie, a 15,6 proc. nie miało zdania.
Ocenę wyraźnie kształtowały sympatie polityczne. Zdecydowaną aprobatę dla decyzji wyraził elektorat Konfederacji – niemal połowa z nich oceniła ją „zdecydowanie dobrze”. Wśród wyborców pozostałych ugrupowań dominowała krytyka, szczególnie silna w przypadku sympatyków Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy. Wyborcy Koalicji Obywatelskiej byli podzieleni, choć również w większości nieprzychylni.
Badanie przeprowadzono w dniach 11 kwietnia 2025 roku na próbie 1068 dorosłych Polaków metodą CATI.
